|
Lalkarze.pl › Praca › Nie jedna księgowość wyrolowała swojego pracodawcę w XIX wieku
Nie jedna księgowość wyrolowała swojego pracodawcę w XIX wiekuTo prawda. Takie historie wydają się typowymi historiami z filmu niskobudżetowego. Jak się jednak okazuje to w świecie gangsterów nie jeden księgowy zrobił przekręt na kilkaset tysięcy, czy milionów. Ciche wzbogacanie jest możliwe, jeśli posiadamy dobrze wykształconą księgowość. Tylko spryciarze mogą zrobić coś takiego. To wielka sztuka wykiwać kogoś, kto sam zarabia na oszustwach. Ale podobno uczeń uczy się od mistrza.
fot.http://polarbearstale.blogspot.com/2010/05/office-museum.html Amerykańskie przekrętyNajwięcej takich historii wydarzyło się oczywiście w Stanach Zjednoczonych, gdzie można było się najwięcej dorobić. Przekręty działy się tutaj na masową skalę. A czemu księgowy chciał oskubać swojego pracodawcę? Większość z nich sporo u nich zarabiała. Oczywiście głównym powodem była zwykła chciwość i pragnienie posiadania jeszcze więcej. Oczywiście nie można wszystkich jedna miarką mierzyć. Byli tacy, którzy zgadzali się na nieuczciwość, ale byli również tacy, którzy nie brali w ogóle pod uwagę taką pracę, ponieważ nie było to zgodne z ich zasadami. Ci najchciwsi, kiedy się tylko dostatecznie wzbogacili, znikali z nieuczciwie zarobionymi pieniędzmi oraz pieniędzmi skradzionymi swojemu pracodawcy. Dzięki takiej kwocie mogli stać się anonimowi i mieć takie życie, o jakim marzyli. WspółcześnieDzisiaj takie rzeczy są wręcz niemożliwe. Głównie dlatego, że wydział sprawiedliwości lepiej działa. Druga sprawą jest to, że często sprawdza się swoich pracowników co do ich uczciwości. Po trzecie teraz znacznie trudniej o pracę i nikt nie zaryzykuje tym, aby stracić posadę, ponieważ musimy utrzymać własną rodzinę i spłacić zaciągnięte kredyty. Uczciwością szczyści się księgowość gliwice, która posiada wielu zadowolonych klientów. Mieści się ono na ulicy Niedurnego 10 w Gliwicach. Sparwdź sam jakość ich usług. Z pewnością się nie zawiedziesz. Podobne:
|
|